Świdnik, październik 2016

Kolejna sesja terapeutyczna dla osób z diagnozą onkologiczną i ich bliskich  odbyła się w połowie października br. w zaprzyjaźnionej „Podkówce” – Gospodarstwie Agroturystycznym Ani i Tomka Stelmachów w Świdniku pod Kamienną Górą.  Każdy, kto kiedykolwiek przekroczył próg tego miejsca wie, że jest ono niezwykłe; nie tylko urokliwe, ale i magiczne. W „Podkówce” nie można się nie zakochać.

Gospodarze: Ania i Tomek – swoją serdecznością, życzliwością, otwartością w stosunku nie tylko do ludzi, ale i do zwierząt tworzą unikalny klimat tego miejsca, w którym każdy czuje się „jak w raju” (często powtarzane słowa Pacjentów). I za każdym razem zwalniają Pacjentów z odpłatności za noclegi (60 zł/osoba/noc).
Od lipca 2010 Stowarzyszenie organizuje w magicznej „Podkówce” sesje psychoonkologiczne. W tym roku to druga sesja (poprzednia odbyła się w maju). Uczestniczyło w niej siedem osób z diagnozą onkologiczną i jedna osoba wspierająca. Codziennie, oprócz gimnastyki rehabilitacyjnej,  odbywały się treningi relaksacyjne, ćwiczenia świadomego oddechu oraz warsztaty. Zajmowaliśmy się naszymi przekonaniami; filarami zdrowia: ruchem, odżywianiem, odpornością na stres, dobrymi relacjami; oswajaliśmy stres  i wyznaczaliśmy kolejne kroki na drodze do zdrowia. Ćwiczyliśmy uważność, ucząc się skupiania i przeżywania chwili, która jest. 
Ozdrowieńczy śmiech towarzyszył nam każdego dnia od rana do wieczora!
Zajęcia prowadziła Inka Weksler – terapeutka Terapii Simontonowskiej z Ośrodka Pomocy Psychoonkologicznej w Kamiennej Górze.

This slideshow requires JavaScript.

Z wypowiedzi uczestników sesji:
1. „Sesja była świetna pod każdym względem, wyjeżdżam wyposażona w mnóstwo narzędzi do poznawania samej siebie, własnego wnętrza, do samopomocy. Zrozumiałam, że tylko wtedy mogę sobie pomóc, kiedy zacznę siebie lepiej rozumieć i traktować przyjaźnie. Dla mnie to jest ta właściwa droga do zdrowienia.” Iwona Krzywulska (lekarz, Zielona Góra)

2.  Warsztaty były bardzo profesjonalnie przeprowadzone, zajęcia doskonale wkomponowane w atmosferę uroczego pensjonatu.
Po raz pierwszy uczestniczyłam w  zajęciach  terapeutycznych dla osób z diagnozą i jestem pod ogromnym wrażeniem tego, czego tu doświadczyłam.
Wspaniali ludzie, cudowna atmosfera, niesamowita sesja i fantastyczna prowadząca; to wszystko sprawiło, że nagle świat stał się przyjazny, uciekły demony, a lęk związany z chorobą nowotworową stracił swoją moc.
Wiem też, że "pomoc jest na wyciągnięcie ręki".
Dziękuję za tę  ogromną porcję dobrej energii, świadomości i wiedzy: jak dobrze przeżyć każdy dzień.” Lilianna Żylska (Szczawno Zdrój)